Między nami kobietami. O akcji Pracodawca z Sercem i projekcie Belfer w sieci.

Szerzymy świadomość na temat  osób z niepełnosprawnością już nie tylko wśród pracodawców ale wśród całego społeczeństwa.     

Zarówno akcja Pracodawca z Sercem jak i projekt Belfer w sieci, mają pokazać, że osoby z niepełnosprawnością są wśród nas i na co dzień funkcjonują w naszym społeczeństwie -współpracując z nami albo np. ucząc nasze dzieci 🙂

Zapraszamy do posłuchania audycji Między nami kobietami, w której poruszono wiele kwestii dotyczących tych wyjątkowych osób z niepełnosprawnością.

Między nami kobietami. O akcji Pracodawca z Sercem i projekcie Belfer w sieci.

Belfer w sieci pomoże twojemu dziecku

Żeby poprawić jedynki albo dostać się do wymarzonej szkoły średniej. Albo dlatego że inni biorą. Jak wynika z danych CBOS, z korepetycji korzysta jedna trzecia uczniów w Polsce. Rodzice wydają fortunę. Rozwiązaniem może być „Belfer w sieci”.

Pisze o nas GAZETA OLSZTYŃSKA – zapraszamy do artykułu

GAZETA OLSZTYŃSKA

Poleć nas swojemu znajomemu a otrzymasz od nas 1 lekcje gratis 🙂


Przygotowania czas strat! Już za rok matura… egzaminy ósmoklasisty coraz bliżej!

Wiadomo, każdy maturzysta i ośmioklasista otrząśnie się niczym po wyjściu z basenu i stwierdzi „Pomyślę o tym jutro” (pytanie, kto wie, czyje to słowa?). Tymczasem nawet gdy zaciśniemy mocno oczy i wyobrazimy sobie siebie na hamaku wśród palm z bąbelkowym napojem w dłoni, widmo egzaminów nie zniknie. Odsuwanie problemu w czasie tylko go wyolbrzymia. Boimy się coraz bardziej. I coraz mniej chętnie zaglądamy do podręczników, bo i tak niewiele z tego rozumiemy.

Tymczasem jest świetny sposób: trzeba wcześnie zabrać się do roboty i oswoić wroga, jeśli nie da się go obejść szerokim łukiem. Uczcie się młodzi ludzie systematycznie, metodycznie, nawet po 15 minut dziennie powtarzajcie słówka, pojęcia czy cechy epoki. Nikt od rozwiązania jednego dziennie zadania jeszcze nie umarł! Podobnie jak od przeczytania 50 stron lektury też nikt nie padł trupem ze zmęczenia!

Gdy zaś nadmiar informacji plącze się coraz bardziej i macie problemy z zapamiętaniem i zrozumieniem materiału, warto sięgnąć po element ostateczny, czyli korki. Ale żeby efekt był przez Was akceptowalny, trzeba się uczyć przez kilka miesięcy a nie kilkanaście dni tuż przed egzaminem. Większość budzi się dopiero w okolicach próbnej matury i próbnych egzaminów ośmioklasisty, czyli wówczas, gdy rodzice już nie mogą zaakceptować słabych wyników latorośli i z rozpaczą w oczach rzucają się na pierwsze lepsze korepetycje, byle tylko pomóc synowi czy córce. Tymczasem wynik egzaminu to nie tylko samodzielna praca dziecka i nie wyłącznie wkładanie do głowy wiadomości przez korepetytora, to ciężka i systematyczna praca obu jednostek, które muszą się dogadać i realizować wytyczne. Sam uczeń – jeśli ma duże braki – niewiele wskóra, podobnie jak sam korepetytor nie włoży do głowy wiedzy osobie, która tego nie chce. One muszą współdziałać! Dlatego tak ważne jest dobranie się dwóch indywidualności i systematyczna praca. Warto poszukać dobrego nauczyciela, który twardą, ale sympatyczną ręką poprowadzi młodego człowieka przez meandry wiedzy. Przyzwyczai go, oswoi z egzaminem, by:

1. Abiturient się nie bał, przynajmniej nie aż tak, by go to paraliżowało

2. By wiedział, jak podejść i jak rozwiązywać/odpowiadać na pytania egzaminacyjne.

3. Gdy trzeba wybrać temat rozprawki lub interpretacji tekstu, potrafił sobie w każdej, nawet dramatycznej sytuacji poradzić.

4.Umiał napisać wypracowanie w języku obcym nawet na dziwny temat (wiadomo, że czasem i takie bywają).

5. Nie obawiał się rozwiązywania zadań, bo jest przygotowany z każdego działu do tej pory obecnego na maturze i egzaminie.

Może zamiast dodatkowej wizyty u fryzjera czy nowych paznokci warto sobie zafundować kilka lekcji utrwalających – wszak nic nie uatrakcyjnia nas bardziej od sukcesu! A jak to fanie powiedzieć: dostałem się do wymarzonej szkoły/na atrakcyjny kierunek studiów, bo świetnie mi poszły egzaminy!

Belfer w sieci – Renata Jochymek – Bieniek

Korepetycje online to jest to!

Wszyscy mamy już dość lekcji przez Internet, udawania, że się uczymy lub że nas uczą, takiej bylejakości. Nudy i wszechogarniającego smutku. Dlaczego więc namawiamy Cię do korepetycji online?

Bo to jest zupełnie coś innego! Oczywiście też przez Internet i też widzisz się z prowadzącym wyłącznie przez ekran. Ale korepetycje a lekcja z nauczycielem w pełnej klasie to zupełnie inna bajka!

Po pierwsze: jesteście 1:1, czyli Ty i prowadzący.

Po drugie: to Ty a nie realizacja materiału i przymus szkolny jesteście najważniejsi! W szkole oprócz Ciebie nauczyciel zajmuje się jeszcze trzydziestoma innymi  uczniami. Dla niego ważna jest realizacja programu nauczania i stale ma w głowie, że musi się spieszyć, bo nie zdąży tego programu zrealizować. Nauczyciele też często pytają uczniów i robią sprawdziany wcale nie dlatego, że mają zaburzenia psychopatyczne, ale z tego powodu, że z  ilości wystawionych ocen będzie rozliczał go dyrektor. A na naszych korkach Ty jesteś najważniejszy a nie jakieś ministerialne przepisy!

Po  trzecie: lekcje przygotowuje się wyłącznie dla Ciebie. Twoje usterki w wiadomościach nie są więc czymś strasznym, czego należy się wstydzić i ukrywać, ale są czymś, nad usunięciem czego warto popracować. Ważne jest to, że się nauczysz a nie to, że otrzymasz ocenę.

Po czwarte: wiemy, jak trudno wydobyć się z utrwalonej oceny nauczyciela. Przygotowujemy więc młodzież tak, by zabłysnęła na lekcji, by sprowokowała szkolnego nauczyciela do tego, by przejrzał na oczy, by zauważył, że Jaś się zmienił na korzyść, że to myślące, pracowite dziecko, które się stara. To bardzo ważne, by zmienić w oczach nauczyciela swój nie najlepszy wizerunek.

Po piąte: przygotowujemy do lekcji w taki sposób, by utrwalić wiadomości, które wg danego nauczyciela w szkole są najważniejsze (wiadomo, każdy na swojego konika i my uczymy na niego wsiąść). Wiem, że to nie zawsze jest ładne, ale czasem trzeba się przypodobać uczącemu, by zmienił o nas zdanie. Taki pozytywny konformizm to w końcu nic złego. Przecież uczymy młodzież również podejścia do ludzi, umiejętności takiego zachowania, by wszyscy mieli o nas dobre zdanie i żebyśmy mogli sobie spojrzeć w lustrze w oczy bez wstydu.

Po szóste: uczymy też samodzielnego myślenia. Bo przecież można przeczytać ulubioną lekturę pani polonistki i mieć swoje zdanie na ten temat. Niekoniecznie zachwycać się tak otwarcie jasnowłosą Zosią Horeszkówną, jeśli zachowanie Telimeny też nam się podoba. Pokażmy nauczycielowi, że potrafimy samodzielnie ocenić zachowanie postaci, że przeczytaliśmy „Pana Tadeusza” i mamy na temat dzieła Mickiewicza swoje zdanie! Tego właśnie uczymy: krytycznej oceny świata, samodzielnego myślenia, które wszakże poparte jest wiedzą, a nie bezmyślnym wkuciem ściągi.

Działania matematyczne, gramatyka angielska, składnia polska czy analiza wydarzeń historycznych to umiejętności analizy i interpretacji faktów. Umiejętności logicznego myślenia, którego właśnie my uczymy! Warto więc postarać się doskonalić te sprawności!

Ponieważ nieco zmieniliśmy od nadchodzącego roku narzędzia, na których będziemy z uczniami pracować, będą to też lekcje nowocześniejsze! Dzięki temu ciekawsze, łatwiej przyswajalne!

Dla uczniów może nie jest to aż taką zaletą, ale z pewnością ich Rodzice to docenią – łatwiej będzie też sprawdzić na bieżąco umiejętności dziecka. Dla mnie jako polonisty, było dość kłopotliwe, by widzieć, czy dziecko aby nie korzysta podczas lekcji z automatycznego korektora błędów. Teraz będzie to utrudnione i Młody Człowiek będzie zdany na zajęciach wyłącznie na siebie, dzięki temu szybciej się nauczy pisać poprawnie. Podobnie będzie na lekcjach angielskiego czy matematyki. My będziemy widzieć, jak dziecko myśli, bo na bieżąco obserwować będziemy jego poczynania „na piśmie”.

Na koniec stwierdzę, że jednak dla wszystkich wygodniej jest korzystanie z zajęć bez konieczności wychodzenia z domu, dojazdów, czekania na dziecko w samochodzie i ustawiania swoich zajęć pod kątem edukacji dziecka. Oczywiście jest to bardzo ważne, jednak i dorośli mają swoje sprawy. Tu wystarczy tylko przypilnować, by Młodzież włączyła na czas komputer i od czasu do czasu sprawdzać, czy rzeczywiście lekcja trwa. O jego zainteresowanie materiałem i postępy w nauce zadbamy sami.

Skończyły się wakacje, pamiętajmy jednak, jak ważna jest znajomość języków obcych. Jeśli znajdziecie wolną chwilę, nauczyciele Belfer w sieci pozostają do waszej dyspozycji. Zapraszamy do kontaktu 🙂
👉👌👍🤝 Zapraszamy na kursy językowe dla Firm. Świat się rozwija a wraz z nim i my, dlatego wychodzimy do Państwa z nową ofertą kursów z j.obcych (j.angielski, j.niemiecki, j.francuski) oraz j.polski dla obcokrajowców
👉👍 Do grona Belfer w sieci dołączyli nowi nauczyciele.👉👍 mamy wolne miejsca na lekcje z j. angielskiego i j. niemieckiego.👉👍 Zapraszamy pierwsza lekcja 15zł.netto, każda kolejna od 40zł.netto. 🔊🔉📣 UWAGA! Pierwsze 5 osób, które kupią dwie lekcje próbne.